Strona główna » Artykuły » Ciekawe miejsca » Lotnisko „Berlin Tempelhof” – fakty i mity

Lotnisko „Berlin Tempelhof” – fakty i mity

Budynek zamkniętego w 2008 roku lotniska Tempelhof jest największym zabytkiem w Europie. Ten monumentalny obiekt został zaprojektowany przez Ernsta Sagebiela, niemieckiego architekta, członka oddziałów szturmowych NSDAP. Miejsce to w ciągu prawie siedemdziesięciu lat funkcjonowania było świadkiem niezwykłych wydarzeń.

Budynek zamkniętego w 2008 roku lotniska Tempelhof jest największym zabytkiem w Europie. Ten monumentalny obiekt został zaprojektowany przez Ernsta Sagebiela, niemieckiego architekta, członka oddziałów szturmowych NSDAP. Miejsce to w ciągu prawie siedemdziesięciu lat funkcjonowania było świadkiem niezwykłych wydarzeń.

Plan Germania – wizja Führera

Decyzja o powstaniu lotniska w dzielnicy Tempelhof w Berlinie została podjęta w 1923 roku przez Ministerstwo Transportu Republiki Weimarskiej. Kilka lat później powstał pierwszy terminal. Po dojściu do władzy narodowych socjalistów podjęto decyzję o rozbudowie obiektu, która rozpoczęła się w połowie lat 30-tych XX wieku. Przed II wojną światową lotnisko Berlin Tempelhof było jednym z trzech najważniejszych w Europie, obok Croydon Airport w Londynie i Paris-Le Bourget, zlokalizowanym kilkanaście kilometrów na północ od stolicy Francji.

Jesienią 1937 roku Hitler ogłosił oficjalnie koncepcję przebudowy Berlina, który miał stać się stolicą świata i świadectwem hegemonii tysiącletniej Rzeszy. Projekt ten znany jest pod nazwą „Plan Germania” (niem. „Welthauptstadt Germania – „Stolica Świata Germania”). Plany przygotowane przez głównego architekta III Rzeszy Alberta Speera zakładały powstanie dwóch wielkich osi, które miały stanowić centrum stolicy faszystowskiego imperium. Pierwsza z nich, tzw. arteria reprezentacyjna przebiegać miała w kierunku południe – północ, druga zaś, zwana arterią administracyjno – komunikacyjną, łączyć miała wschodnią i zachodnią część miasta.

Planowano, że arteria reprezentacyjna będzie wychodziła z lotniska Tempelhof oraz południowego dworca kolejowego Tempelhof – Schöneberg i prowadziła przez centrum miasta do dzielnicy Moabit, w okolice miejsca, gdzie obecnie znajduje się główny dworzec kolejowy – Berlin Hauptbahnhof. Miała się ona rozciągać na długości 38,5 kilometra. Jej centralną częścią miała być pięciokilometrowa, szeroka na 120 metrów „Aleja Wspaniałości”, zaprojektowana na wzór bulwarów Haussmanna w Paryżu. Ciekawostką jest, że zgodnie z planami Speera, lotnisko Tempelhof planowano przeznaczyć do likwidacji, a w jego miejsce zakładano utworzenie lunaparku, na wzór kopenhaskiego Tivoli.

(Źródło: https://histmag.org/)

Ucieczka Hitlera

Plan Germania nie został zrealizowany. Być może dzięki temu lotnisko Berlin Tempelhof ocalało. Niektórzy badacze historii twierdzą, że właśnie tędy wódz III Rzeszy uciekł z kraju tuż przed kapitulacją. Jedna z hipotez zakłada, że upozorował on własną śmierć, następnie przedostał się tunelami z bunkra pod kancelarią III Rzeszy przy Wilhelmstrasse na lotnisko po czym odleciał w nieznane. No cóż, jak wiadomo są różne hipotezy, można je przyjąć lub odrzucić.

Największy most powietrzny w historii świata

Po zakończeniu II wojny światowej Berlin został podzielony na sektory, które znalazły się pod okupacją władz wojskowych. Wschodnia część miasta znalazła się pod zarządem komisarza wojsk radzieckich, zachodnia natomiast została podzielona na trzy strefy okupacyjne: amerykańską, brytyjską i francuską. W części miasta kontrolowanej przez wojska aliantów mieszkało po wojnie około 2,2 mln mieszkańców i stacjonowało ponad 22 tyś. żołnierzy. Ponad 75 % zaopatrzenia we wszelkie niezbędne do jego funkcjonowania dobra pochodziło z zachodniej części Niemiec. Musiało więc przebyć drogę przez wschodnią część kraju, okupowaną przez wojska radzieckie.

Wraz z upływem czasu relacje między Związkiem Radzieckim a zachodnimi aliantami pogarszały się. W połowie 1948 roku kraje zachodnie przeprowadziły w swoich strefach okupacyjnych bez uzgodnienia z ZSRR reformę walutową, w wyniku której reichsmarka została zastąpiona przez markę niemiecką. Władze radzieckie, które drukowały ogromne ilości reichsmarek (w wyniku czego faktyczną walutą we wschodniej strefie okupacyjnej dla wymiany barterowej stały się nie pieniądze a papierosy), obawiały się utraty kontroli gospodarczej w zarządzanej przez nie części Niemiec. W związku z tym w nocy z 23 na 24 czerwca 1948 roku okupacyjne władze strefy radzieckiej zarządziły blokadę zachodnich sektorów Berlina oraz odcięły dostawy energii elektrycznej. Wszystkie lądowe szlaki komunikacyjne wiodące przez radziecką strefę okupacyjną zostały zablokowane. Zachodnia część miasta w ciągu jednej nocy została pozbawiona dostaw większości środków, niezbędnych dla codziennego funkcjonowania .

Odpowiedź aliantów była natychmiastowa. Wdrożona została operacja, polegająca na utworzeniu mostu powietrznego, w ramach której wszelkie dostawy realizowane były drogą lotniczą z Zachodu. Podczas 11 miesięcy trwania tego pierwszego w dziejach powojennego Berlina kryzysu w ramach zimnej wojny, port lotniczy Tempelhof przyjął ponad 2,3 mln ton zaopatrzenia, w tym ok. 1,4 mln ton węgla. Dzienna wielkość dostaw wynosiła około 5,5 – 13,0 tyś ton. Łącznie doszło tutaj w tym czasie do 278 228 lądowań samolotów transportowych, co oznaczało, że co dwie minuty na lotnisku tym lądował samolot z zaopatrzeniem.

Kryzys ten przyspieszył podział Niemiec na dwa kraje, co nastąpiło w 1949 roku a także rozdzielenie władz Berlina. Dla upamiętnienia operacji aliantów plac przed wejściem do głównego budynku lotniska nazwano „Platz der Luftbrücke” (w tłum. „Plac Mostu Powietrznego”).

„ … A w głowie była jedna myśl – Tempelhof …”

Lotnisko Tempelhof w Berlinie Zachodnim było oddalone zaledwie o 100 km od granicy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL). Stanowiło więc doskonały cel śmiałych ucieczek z Polski na Zachód, które miały miejsce głównie w latach 80-tych XX wieku. Takich incydentów było co najmniej kilka.

W sierpniu 1981 roku obywatel Polski Jerzy Dygas, wraz z dwiema innymi osobami sterroryzował załogę samolotu rejsowego PLL LOT Numer 762 z Wrocławia do Warszawy granatem i nakazał skierować maszynę do Berlina Zachodniego. Samolot wylądował o godz. 19:09 na lotnisku Tempelhof, po czym porywacz uwolnił pasażerów, oddał się w ręce Amerykanów i poprosił o azyl. Władze amerykańskie przekazały go policji Berlina Zachodniego, która postawiła mu przed sądem zarzuty o terroryzm. Porywacz, mimo politycznego kontekstu sprawy został skazany na pięć i pół roku więzienia.

Źródło: https://www.smartage.pl/najwazniejsze-porwania-polskich-samolotow/

Zdarzały się też ucieczki pilotów wojskowych w odrzutowcach i samolotach szkolnych, także konstruktorów w samodzielnie zbudowanych jednostkach. W tamtym czasie skrót PLL LOT (Polskie Linie Lotnicze LOT) rozszyfrowywano w Berlinie żartobliwie jako: „Landet Oft in Tempelhof” (niem. „często ląduje na Tempelhof”). Znany satyryk Maciej Zembaty napisał nawet piosenkę „Tempelhof”, zainspirowaną porwaniem samolotu PLL LOT w 1981 roku.

Tempelhof po zamknięciu lotniska

Port lotniczy był dostępny po wojnie także w części dla ruchu pasażerskiego. Jednak kiedy w latach 90-tych XX wieku zapadła decyzja o budowie lotniska Berlin – Brandenburg, ruch lotniczy stopniowo ograniczano, a w końcu postanowiono ostatecznie zamknąć Tempelhof. Pierwotnie był plan aby atrakcyjne tereny sprzedać pod budowę obiektów handlowych.

Jednak od 2009 roku budynek lotniska wykorzystywano m.in. jako przestrzeń targową oraz tymczasowy obóz dla uchodźców. W planach jest renowacja 200 tys. metrów kwadratowych powierzchni i udostępnienie jej dla celów kultury, sztuki i działalności kreatywnej. Z kolei samo lotnisko, zwane obecnie Tempelhofer Feld jak przed ponad stu laty, zostało od 2010 roku przeznaczone na miejsce wypoczynku, rekreacji oraz różnych wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. Można tu spotkać rowerzystów, deskorolkarzy, właścicieli psów i amatorów pikników. Obszar ten zalicza się do największych w świecie śródmiejskich terenów niezabudowanych. W 2015 roku odbyła się tu druga edycja Lollapalooza Berlin, jednego z największych festiwali na świecie, prezentujących podczas jednej, dwudniowej imprezy różne style muzyczne, takie m.in. jak: rock alternatywny, rap, hip-hop, punk rock.

Marek Defée
Autor książki OffBerlin. Przewodnik alternatywny której wydanie jest planowane na I połowę 2019 roku.

Już za tydzień przeczytacie o tym, jak Berlin miał stać się stolicą świata, czyli o Germanii – niespełnionych planach Hitlera.

Polecamy