Strona główna » Miasto » Historia » Checkpoint Charlie – Twierdza NRD. Cz.1

Checkpoint Charlie – Twierdza NRD. Cz.1

Checkpoint Charlie to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Berlinie. Każdego dnia odwiedzane przez tysiące turystów z całego świata. Ciekawych historii i legendy Berlina podzielonego przez ponad 28 lat na dwie części. Symboliczna ale i rzeczywista granica między wschodem a zachodem Europy II połowy XX wieku. Miejsce wielu dramatycznych wydarzeń, przemytu Marek NRD do Berlina Zachodniego i ucieczek do wolnego świata.

Checkpoint Charlie w centrum Berlina

Checkpoint Charlie to najbardziej znane byłe przejście graniczne pomiędzy dawnym Wschodnim a Zachodnim Berlinem. Jedno z ośmiu miejsc, gdzie niektórzy wybrańcy mogli legalnie przekroczyć Mur Berliński. Nazwa Checkpoint Charlie (w skrócie: Checkpoint C) tak naprawdę dotyczyła przejścia w Berlinie Zachodnim. Po stronie NRD było to Zimmerstraße, od nazwy ulicy przy której znajdował się punkt graniczny. Na samym skrzyżowaniu z powszechnie znaną Friedrichstraße.

Być jak James Bond

Przejście Checkpoint Charlie powstało w dniu 22 sierpnia 1961 roku, zaledwie kilka dni po podzieleniu miasta Murem Berlińskim. Funkcjonowało aż do 22 czerwca 1990 roku. Łącznie przez 28 lat lub 346 miesięcy albo 10 531 dni oraz ponad 252 700 godzin. Być może właśnie te godziny działalności Checkpoint Charlie działają najbardziej na wyobraźnię. Zdarzało się bowiem spędzić tutaj ich wiele, będąc drobiazgowo kontrolowanym przez pograniczników NRD.

Nieufne spojrzenia, kilkukrotne porównywanie twarzy ze zdjęciem w paszporcie, skrupulatne sprawdzanie dokumentów, podejrzliwe pytania. Panowie w oficerkach, bryczesach i stalowych mundurach, przepasanych brązowym skórzanym pasem z przytwierdzoną kaburą. W której znajdował się radziecki pistolet Makarov 9 mm. Nie wyglądali na wesołków i z pewnością nimi nie byli. W odróżnieniu od ich odpowiedników z Polski Ludowej.

W takiej atmosferze człowiek mógł się poczuć chociaż Jamesem Bondem lub innym super agentem. Takim, jak choćby Tom Bishop (w tej roli Brad Pitt), bohater filmu Zawód: Szpieg w reżyserii Tony Scotta. Na marginesie, kilka scen tego filmu dzieje się w Berlinie, zarówno w jego zachodniej części, jak również po stronie NRD.

Checkpoint Charlie nie dla wszystkich

W rzeczywistości Checkpoint C nie było dostępne dla wszystkich. W sensie formalnym mogli tu przechodzić przez granicę dyplomaci, niektórzy mieszkańcy i rezydenci Berlina Zachodniego oraz turyści, przebywający po jednej lub drugiej stronie. Głównie z krajów zachodnich.

Nie było to z pewnością miejsce, w którym mogli przekraczać granicę podróżujący z Polski tranzytem przez NRD do Berlina Zachodniego. Dla Polaków, jadących samochodem dostępne było przejście drogowe Stolpe (od północy, Reinickendorf w Berlinie Zachodnim) lub Drewitz-Dreilinden (od południa, niedaleko Wannsee w Berlinie Zachodnim). Albo też przejście pieszo-kolejowe Friedrichstraße, o którym opowiem w następnym odcinku.

Pomimo tych ograniczeń, wielokrotnie udało mi się przekroczyć Checkpoint Charlie, wjeżdżając samochodem do strefy zachodniej w drugiej połowie lat 80-tych XX wieku. Jak widać, służby graniczne NRD nie były tak doskonałe oraz nieomylne, za jakie mogły uchodzić. Czasem większa mysz lub też berliński królik także mogły się tędy prześliznąć.

Jednak kilka razy zostałem stąd zawrócony, słysząc od pogranicznika NRD, że mam jechać do wspomnianego przejścia Stolpe. Odległego o kilkadziesiąt kilometrów. Trzeba więc było zawrócić poprzez przeciwległy pas pod otwartym z socjalistyczną uprzejmością szlabanem a następnie odjechać.

Checkpoint Charlie – twierdza NRD

Od strony Wschodniego Berlina, czyli od skrzyżowania Zimmerstraße oraz Friedrichstraße miejsce to wyglądało ponuro. Mur, płot, ogrodzenie, wieża strażnicza, żelazna brama zamykana w nocy, przed wjazdem na teren przejścia.

Po zapadnięciu zmroku trzeba było dzwonić specjalnym dzwonkiem. Wtedy enerdowski strażnik wychodził na zewnątrz i wstępnie sprawdzał paszporty, pytając skąd się jedzie i w jakim celu. Następnie kilka pasów dojazdu do serca samego przejścia, gdzie odbywała się odprawa celna i paszportowa. Miejsce to było w drugiej połowie lat 80-tych zadaszone. W środku budki strażnicze, pawilony do kontroli osobistej i o ile pamiętam, dwa specjalne garaże do szczegółowego sprawdzania pojazdów.

Na ścianach tych budek czy pawilonów widać było gdzieniegdzie aparaty telefoniczne. To bardzo typowe dla wszystkich przejść granicznych NRD. Kiedy pogranicznik lub celnik nie wiedział, co ma zrobić w przypadku pojawienia się jakiejś niestandardowej sytuacji, zawsze podchodził do takiego telefonu i do kogoś dzwonił. Z pewnością po instrukcje. Ja zawsze podśmiewałem się w duchu, że pewnie do Ericha Honeckera.

Od strony NRD przejście było tak zabudowane, aby nie mogło dojść do sytuacji, kiedy ktoś wjechałby z impetem niskim samochodem i przebił się na drugą stronę. Taka ucieczka miała miejsce w dniu 5 maja 1963 roku. Heinz Meixner, obywatel Austrii wywiózł z Berlina Wschodniego super niskim kabrioletem (pod szlabanem przejścia Checkpoint Charlie) swoją narzeczoną oraz jej matkę. Obie były obywatelkami NRD, wcześniej nie dostały pozwolenia na wyjazd. W późniejszych latach tego typu ucieczki na tym przejściu nie były już możliwe.

Już jutro druga część opowieści o Checkpoint Charlie. W niej o tym, jak przez 8 godzin szczegółowo kontrolowano i rozkręcano Fiata 125p z Polski. Także o pewnym pogrzebie w Berlinie, w którym uczestniczył znany aktor Michael Caine.

Część 2. – Checkpoint Charlie – Twierdza NRD. Cz.2

Marek Defée
Autor książki OffBerlin. Przewodnik alternatywny której wydanie jest planowane na I połowę 2019 roku.

Zdjęcie: Portal wBerlinie.de